Precedensowy wyrok TSUE w sprawie uprawnień członków zarządu spółek odpowiadających solidarnie za zobowiązania podatkowe.

Treść pytania prejudycjalnego

Z pytaniem prejudycjalnym do TSUE w tej sprawie wystąpił Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu. Sąd zwrócił uwagę, że w praktyce członek zarządu jest pozbawiony prawa do skutecznej obrony w zakresie istnienia zobowiązania podatkowego, za które ma on odpowiadać całym swoim majątkiem, solidarnie ze spółką. Wrocławski Wojewódzki Sąd Administracyjny wskazał, że członek zarządu zarówno w postępowaniu wymiarowym prowadzonym względem spółki, jak i w postępowaniu dotyczącym własnej odpowiedzialności nie ma możliwości skutecznego podważania zarzutów dotyczących zobowiązań podatkowych spółki. Wynika to z faktu, że członek zarządu spółki, według polskiego prawa, nie może być stroną postępowania wymiarowego.


Ocena zgodności prawa polskiego z prawem Unii Europejskiej

TSUE orzekł, że co do zasady przepisy unijne nie stoją na przeszkodzie krajowym uregulowaniom i praktyce, zgodnie z którymi osoba trzecia (tu: członek zarządu), która może zostać uznana za solidarnie odpowiedzialną za zobowiązanie podatkowe osoby prawnej, nie może być stroną w postępowaniu prowadzonym przeciwko tej osobie prawnej w celu ustalenia jej zobowiązania podatkowego – Trybunał uznał polskie przepisy prawa w tym zakresie za zgodne z prawem unijnym.

Można zatem odnieść wrażenie, że TSUE zamyka drogę członkom zarządu spółek do obrony swoich praw w postępowaniach mających za przedmiot ich solidarną odpowiedzialność ze spółką. Jednakże Trybunał stwierdził, że niezależnie od lokalnych uregulowań i praktyki, członkowie zarządu w prowadzonych wobec nich postępowaniach powinni mieć możliwość skutecznego podważania ustaleń faktycznych i kwalifikacji prawnej dokonanych przez organ podatkowy w postępowaniu wobec spółki, a także mieć możliwość dostępu do jego akt. Takiej gwarancji procesowej natomiast polskie przepisy nie przewidują.

Czy wyrok TSUE z 27 lutego 2025 r. daje podstawę do wznowienia postępowania?

W omawianym wyroku TSUE zakwestionował wyraźnie system prowadzenia postępowań w przedmiocie zobowiązań podatkowych spółek w zakresie solidarnej odpowiedzialności członków zarządów za te zobowiązania. Czy jednak precedensowe orzeczenie odnosi się także do postępowań, które zostały zakończone przed datą jego wydania?

Zdania pojawiające się w tej sprawie wskazują, że konsekwencją omawianego wyroku, w dłuższej perspektywie czasowej, powinna być zmiana krajowych przepisów. Obecnie natomiast niewykluczone jest podejmowanie prób wznowienia postępowań, zakończonych wyrokami niekorzystnymi dla członków zarządów, w oparciu o argumentację przedstawioną w omawianym – precedensowym – wyroku TSUE. Orzeczenie to może mieć wpływ również na toczące się postępowania.

Należy podkreślić, że obecnie członkowie zarządu nie wiedzą nawet o postępowaniach wymiarowych prowadzonych przeciwko spółce, gdyż nie pełnią już jakichkolwiek funkcji w zarządzie, co jednak nie zwalnia ich z solidarnej odpowiedzialności. Wydana w takim postępowaniu wobec spółki decyzja wymiarowa, może stanowić prejudykat, czyli podstawę rozstrzygnięcia w postępowaniu o solidarnej odpowiedzialności. Członek zarządu zostaje pociągnięty do majątkowej odpowiedzialności na podstawie tej decyzji, jednak nie może skutecznie podważać zawartych w tej decyzji ustaleń, może jedynie przedstawić przesłanki wyłączające odpowiedzialność, np. wykazać fakt złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym terminie lub udowodnić, że wniosek taki nie został złożony w terminie z przyczyn nieleżących po stronie członka zarządu.

Konsekwencje orzeczenia dla członków zarządu spółek  

Przełomowe dla zainteresowanych może okazać się to, że TSUE wprost potwierdził, że aktualny kształt polskich przepisów dotyczących solidarnej odpowiedzialności członka zarządu nie zapewnia mu efektywnej możliwości obrony. Skuteczna obrona polegać powinna na gwarancjach procesowych w postaci możliwości kwestionowania ustaleń faktycznych i prawnych, a także dostępie do akt sprawy spółki. Polskie regulacje nie przyznają takich uprawnień członkom zarządu, co do zasady solidarnie odpowiedzialnym za zobowiązania podatkowe. Takiej ochrony nie zapewniała też praktyka organów podatkowych czy sądów administracyjnych. W dalszej perspektywie zatem, zasadne staje się pytanie o zmianę przepisów polskiego prawa w tym zakresie, które na razie pozostaje bez odpowiedzi.

Podsumowanie  

Wyrok TSUE z 27 lutego 2025 r., z pewnością można uznać za precedensowy. Trybunał poprzez wskazanie praw procesowych jakie powinien posiadać członek zarządu spółki w postępowaniu wymiarowym, jednoznacznie nakreślił, że polskie przepisy nie ustanawiają takich gwarancji. Choć samo nieprzyznanie charakteru strony postępowania członkowi zarządu odpowiedzialnego solidarnie ze spółką, nie jest niezgodne z przepisami prawa Unii Europejskiej, to zdaniem TSUE taki członek zarządu powinien mieć zagwarantowaną możliwość aktywnej obrony swoich praw oraz wglądu do akt sprawy. Wyrok Trybunału otwiera jednak w tym zakresie drogę dla członków zarządu, względem których zapadły niekorzystne wyroki, do wznawiania już zakończonych postępowań, a także daje szansę na odwrócenie losów postępowań będących w toku.

Korzystny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie | Certyfikaty inwestycyjne

Kancelaria uzyskała korzystny wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie: Alior Bank odpowiada za sprzedaż ryzykownych certyfikatów inwestycyjnych

Z dumą informujemy o naszym najnowszym osiągnięciu! Kancelaria JLSW uzyskała prawomocny wyrok, potwierdzający odpowiedzialność Alior Bank S.A. za dystrybucję produktów związanych z funduszami W Investments – Inwestycje Selektywne FIZAN.


Sąd zgodził się z argumentacją przedstawioną przez radców prawnych Joannę Żemojtel oraz Lidię Małłek z Kancelarii JLSW, uznając, że dystrybuowany przez bank produkt inwestycyjny nie był dopasowany do potrzeb klientów. Ponadto proces jego sprzedaży był sprzeczny z ich interesem i naruszał przepisy regulujące rynki finansowe. W pozwie zwróciliśmy uwagę na liczne nieprawidłowości, wskazując zarówno na przepisy ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, jak i aktów wykonawczych do tej ustawy.

Sąd I instancji wskazał w uzasadnieniu, że Alior Bank, oferując certyfikaty inwestycyjne, nie zachował należytej staranności w ochronie interesów swoich klientów. Nienależyte wykonanie zobowiązania po stronie Alior Banku polegało m.in. na nieprzeprowadzeniu wobec klienta tekstu adekwatności, które nie doprowadził klienta do oczywistego wniosku w zakresie odstąpienia od zakupu certyfikatów, co miałoby miejsce, gdyby klient wiedział o ryzyku z tym związanym.

Sąd zaakceptował naszą argumentację, w ramach której podkreślaliśmy, że intencją klientów było nabycie instrumentów, z którymi nie wiąże się ryzyko utraty kapitału. Bank miał obowiązek przeprowadzić odpowiednią weryfikację wiedzy oraz doświadczenia klientów, aby umożliwić im podjęcie świadomej decyzji inwestycyjnej. Działania banku miały na celu wyłącznie sprzedaż produktu, który nie spełniał potrzeb klientów, a informacje udzielane przez bank były niekompletne i wprowadzały w błąd.

Prezentowanie certyfikatów jako „bezpiecznej” i lukratywnej inwestycji, przypominającej lokatę, było nierzetelnym działaniem Alior Banku. Bank działał w pośpiechu, nie zapewniając odpowiednich informacji o charakterze produktu oraz związanym z nim ryzyku. Klientom przedstawiano produkt jako bezpieczny, mimo że w rzeczywistości wiązał się on z poważnym ryzykiem utraty kapitału.

W efekcie sąd uznał, że bank ponosi odpowiedzialność za szkody wynikające z realizacji ryzyka inwestycyjnego, którego klienci nie zaakceptowali. Szkodą, którą ponieśli klienci, były środki przeznaczone na zakup certyfikatów pomniejszone o kwotę otrzymaną przez klienta w związku z umorzeniem certyfikatów. Tym samym klient odzyskał całość środków zainwestowanych w certyfikaty, powiększonych o odsetki.

Rozstrzygnięcie sądu I instancji potwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie, w przeważającej części oddalając apelację złożoną przez Alior Bank.

Klientom serdecznie gratulujemy sukcesu i dziękujemy za zaufanie!

Zmiany w Kodeksie Pracy- jawność wynagrodzeń pracowników

Jawne wynagrodzenia jako europejski standard

Inaczej niż w wielu państwach członkowskich Unii Europejskiej, w Polsce wciąż temat wynagrodzeń jest tematem tabu. W dalszym ciągu nie przyjęły się zarówno zwyczajowe jak i prawne środki rozpowszechniania informacji o wynagrodzeniach. Szczególnie uciążliwe może być to na etapie poszukiwania zatrudnienia, kiedy kandydat stara się znaleźć oferty odpowiadające jego wymaganiom, natomiast informacja o wynagrodzeniu pojawia się dopiero na odległym etapie rekrutacji. Polityki różnych organizacji w zakresie wynagrodzeń są często nietransparentne lub arbitralne, a ze względów kulturowych rzadko możliwa jest rozmowa między samymi pracownikami na ten temat.

Zasada jawności wynagrodzeń i obowiązki informacyjna pracodawcy

Projektodawcy postulują dodanie do art. 10 Kodeksu Pracy § 21 zgodnie z którym  „Wynagrodzenie, jak i jego poziom są jawne podczas trwania stosunku pracy, a także przed jego nawiązaniem”. Projekt zakłada jednocześnie zapewnienie pracownikom, w proponowanym art. 101 Kodeksu, prawo wystąpienia do pracodawcy z wnioskiem o udzielenie informacji dotyczącej ich indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średnich poziomów wynagrodzenia, w podziale na płeć w odniesieniu do kategorii pracowników wykonujących taką samą pracę jak oni lub pracę o takiej samej wartości. Co istotne postulowane jest, aby wprowadzone przepisy dotyczące jawności wynagrodzeń dotyczyły także stosunków pracy nawiązanych na podstawach innych niż wymienione w art. 2 Kodeksu Pracy (umowa o pracę, powołanie, wybór, mianowanie lub spółdzielcza umowa o pracę).

Informacje o wynagrodzeniu przed zawiązaniem stosunku pracy

Projekt regulacji zakłada, że przy publikacji oferty pracy, pracodawca zobowiązany będzie do uwzględnienia w niej kwoty proponowanego poziomu wynagrodzenia wskazując jego minimalną i maksymalną wysokość. Pracodawca zobowiązany będzie więc podać, tzw. „widełki” a nie konkretną kwotę. Taka redakcja przepisu zdaje się dawać pole do nadużyć np. poprzez podawanie bardzo rozległych kwot wynagrodzenia minimalnego i maksymalnego, nawet uwzględniając, że według projektodawców informacja ta ma być „oparta na obiektywnych, neutralnych pod względem płci kryteriach – przewidzianych w odniesieniu do danego stanowiska”.

Jak proponowane zmiany wpłyną na sytuację pracodawców?

Obowiązki nałożone na pracodawców miałyby być egzekwowane poprzez rozszerzenie katalogu wykroczeń przeciwko prawom pracownika z art. 281 Kodeksu Pracy. Wykroczeniami podlegającymi grzywnie od 1.000 do 30.000 zł według projektu mogą być również:

  1. nieudzielenie pracownikom informacji dotyczącej ich indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średnich poziomów wynagrodzenia,
  2. niepublikowanie podczas rekrutacji informacji o kwocie proponowanego poziomu wynagrodzenia ze wskazaniem jego minimalnej i maksymalnej wysokości,
  3. zatrudnianie pracownika za wynagrodzeniem mniejszym niż przewidziane w opublikowanej informacji o możliwości zatrudnienia pracownika na danym stanowisku pracy.

Poza wyżej wskazanymi, na pracodawców nałożone mają zostać również inne obowiązki informacyjne, których jednak projektodawcy nie zdecydowali się zabezpieczyć sankcją grzywny. Mają oni m.in. mieć obowiązek zapewnia pracownikom dostępu do kryteriów, które są stosowane do określania poziomów wynagrodzenia pracowników i progresji wynagrodzeń, a także informować pracowników, raz w roku, o przysługującym im prawie do otrzymywania informacji dotyczących ich indywidualnego poziomu wynagrodzenia oraz średnich poziomów wynagrodzenia.

Uzasadnienie projektu ustawy- czy nietransparentność wynagrodzeń ma charakter dyskryminacyjny?

W uzasadnieniu przedstawionych wyżej zmian, projektodawcy zwracają uwagę, że brak informacji o proponowanym wynagrodzeniu w ofertach pracy uderza w szczególności w „najbardziej narażone na nierówne i dyskryminacyjne traktowanie grupy zatrudnionych: młodych pracowników oraz kobiety”, argumentując to brakiem doświadczenia osób wchodzących na rynek pracy, dzięki któremu mogłyby zweryfikować atrakcyjność i uczciwość ofert pracy. Autorzy projektu zwracają również uwagę na różnice wysokości zarobków kobiet i mężczyzn, świadczących pracę na tych samych stanowiskach – informowanie o wynagrodzeniach miałoby natomiast zniwelować zjawisko dyskryminacji płacowej.

Podsumowanie zmian  

Proponowane zmiany zdają się dotykać istotnego problemu zauważalnego na rynku pracy. Wniesiony projekt ustawy zmierza do dostosowania standardów jawności wynagrodzeń do europejskich standardów. Jeżeli projektowane zmiany wejdą w życie, z pewnością poprawią sytuację pracowników. Jednocześnie, nowe przepisy wprowadzą kolejne obowiązki dla pracodawców, które mogą okazać się dla nich uciążliwe.

Projekt omówionej ustawy został skierowany do pierwszego czytania na posiedzeniu Sejmu 7 stycznia 2025 r., więc proces legislacyjny jest dopiero na początkowym etapie.

Clarity czy chaos? Prawne wyzwania korzystania z Microsoft Clarity

Microsoft Clarity to potężne narzędzie analityczne, które oferuje darmowy wgląd w zachowania użytkowników na stronach internetowych. Jednak za darmową analityką kryje się możliwość wystąpienia ryzyka prawnego. Jakie są zagrożenia i jak ich unikać? Przeczytaj, zanim wdrożysz Clarity na swojej stronie.


Kto jest administratorem danych?

Microsoft w ramach Clarity przyjmuje rolę niezależnego administratora danych, a nie procesora, co jest nietypowym rozwiązaniem, ponieważ w dużej części Clarity generuje stosowne raporty na rzecz podmiotu wykorzystującego rozwiązania Clarity na swojej stronie internetowej. Oznacza to, że dane użytkowników Twojej strony są udostępniane Microsoft do własnych celów Microsoft, w tym poprawy usług, tworzenia profili użytkowników czy działań reklamowych w zamian za bezpłatną analitykę strony. W praktyce, gdyby pominąć kwestie uzyskiwania zgody użytkowników strony internetowej wykorzystującej analitykę Clarity, mogłoby być to porównywalne do sytuacji, w której Twoja agencja marketingowa oferuje Tobie darmowe usługi w zamian za dostęp do bazy danych Twoich klientów i możliwość wykorzystania jej do swoich własnych celów. W konsekwencji pojawia się pytanie w kwestii zgodności z RODO.

Zakres wykorzystania danych

Microsoft ma prawo wykorzystywać dane osobowe użytkowników zgodnie z własną polityką prywatności. Obejmuje to m.in. tworzenie profili użytkowników na potrzeby reklamowe. Taki szeroki zakres przetwarzania danych osobowych, co może być sprzeczne z zasadami minimalizacji danych i celowości przetwarzania wynikającymi z RODO.

Obowiązek uzyskania zgody

Przepisy RODO wymagają, aby zgoda na przetwarzanie danych była: świadoma, dobrowolna, konkretna i udzielona przed rozpoczęciem przetwarzania. Komunikaty sugerujące zgodę przez domniemanie („By using our site, you agree…”) nie spełniają tych wymogów.

Microsoft przerzuca odpowiedzialność za uzyskanie zgody użytkowników na właścicieli stron korzystających z Clarity. Zgodnie z postanowieniami Regulaminu korzystania z Microsoft Clarity (https://clarity.microsoft.com/terms): „You will obtain consent consistent with applicable Data Protection Law…”. Administratorzy muszą więc zadbać o:

  • zgodę na instalację plików cookies związanych z Clarity,
  • zgodę na przetwarzanie danych w celu „nagrywania” sesji użytkowników, jeśli nie znajdzie zastosowania uzasadniony interes administratora danych, czyli właściciela strony internetowej.
  • zgodę na przekazywanie danych do Microsoft w szeroko zakreślonych celach, w tym marketingowych.

Nieprzestrzeganie tych obowiązków może skutkować dla właściciela strony internetowej korzystającej z Microsoft Clarity, w najmniej optymistycznym scenariuszu, nałożeniem na niego administracyjnej kary pieniężnej wynikającej z przepisów RODO.

Pułapki w sugerowanych treściach od Microsoft

Jednym z kluczowych zagadnień związanych z wykorzystaniem Microsoft Clarity są przykładowe sformułowania (tzw. “sample wording”), sugerowane przez Microsoft w celu spełnienia wymogów informacyjnych i uzyskania zgód użytkowników.

Microsoft udostępnia gotowe wzorce tekstów do umieszczenia w polityce prywatności oraz jako komunikaty na stronach internetowych, m.in.:

Przykładowy komunikat na stronie:

“We improve our products and advertising by using Microsoft Clarity to see how you use our website. By using our site, you agree that we and Microsoft can collect and use this data. Our privacy statement  has more details.”

Przykładowy zapis do polityki prywatności:

“We partner with Microsoft Clarity and Microsoft Advertising to capture how you use and interact with our website through behavioral metrics, heatmaps, and session replay to improve and market our products/services. Website usage data is captured using first and third-party cookies and other tracking technologies to determine the popularity of products/services and online activity. Additionally, we use this information for site optimization, fraud/security purposes, and advertising. For more information about how Microsoft collects and uses your data, visit the Microsoft Privacy Statement.”

Choć takie wzory mogą wydawać się pomocne, są one potencjalnie sprzeczne z przepisami RODO z powodu:

  • Braku aktywnej i świadomej zgody użytkownika:

Proponowany komunikat sugeruje, że korzystanie z witryny oznacza zgodę na przetwarzanie danych, co jest niezgodne z wymogami RODO i Prawa Komunikacji Elektronicznej. Zgoda musi być wyrażona aktywnie, np. poprzez kliknięcie „Akceptuję” w odpowiednim komunikacie.

  • Niejasnych relacji między administratorem danych a Microsoft:

Wzorce zaproponowane przez Microsoft nie wskazują jasno na rolę tej firmy jako niezależnego administratora danych. Może to wprowadzać użytkowników w błąd, sugerując, że Microsoft działa jedynie na zlecenie administratora strony.

Jak uniknąć pułapek?

Administratorzy stron korzystających z Microsoft Clarity powinni:

  • Dostosować komunikaty do wymogów prawa:

Komunikaty o plikach cookies i polityce prywatności muszą być zgodne z przepisami UE, jasno wyjaśniać cel przetwarzania danych oraz umożliwiać aktywny wybór użytkownikowi.

  • Unikać wzorów sugerujących zgodę przez domniemanie:

Frazy typu „By using our site, you agree…” są niedopuszczalne. Zgoda musi być wyraźna i dobrowolna.

  • Dokładnie wyjaśnić rolę Microsoft jako niezależnego administratora:

Należy jasno określić, że dane są przekazywane Microsoftowi, który przetwarza je zgodnie ze swoją polityką prywatności.

  • Zaktualizować politykę prywatności w sposób transparentny:

Polityka powinna uwzględniać szczegóły dotyczące przetwarzania danych w związku z korzystaniem z Microsoft Clarity, w tym opis technologii (heatmapy, replay sesji) oraz link do polityki prywatności Microsoft.

Brak powyższcyh informacji może skutkować naruszeniem obowiązku informacyjnego wynikającego z RODO.

Rekomendacje dla użytkowników

Aby zminimalizować ryzyko prawne, należy:

  • Precyzyjnie definiować zakres zgód użytkowników, unikać ich łączenia.
  • Skorzystać z funkcji maskowania w Microsoft Clarity, aby anonimizować dane osobowe (np. pola w formularzach).
  • Regularnie weryfikować zgodność praktyk z przepisami ochrony danych osobowych.
  • Współpracować z prawnikiem w celu przygotowania odpowiednich klauzul informacyjnych i zgód.

Korzystanie z Microsoft Clarity, choć atrakcyjne z punktu widzenia analityki, wiąże się z istotnymi zagrożeniami prawnymi. Administratorzy danych powinni być świadomi ryzyk i podejmować odpowiednie kroki, aby chronić prywatność użytkowników oraz unikać potencjalnych sankcji.

Jeśli masz pytania dotyczące przetwarzania danych osobowych w Microsoft Clarity lub potrzebujesz wsparcia w przygotowaniu treści polityki prywatności dla Twojej strony internetowej, lub też zastanawiasz się, czy w ramach prowadzenia Twojej strony internetowej przetwarzasz dane zgodnie z RODO, skontaktuj się z naszym zespołem specjalistów ds. ochrony danych.

Sztuka budowania silnych relacji

Ranking Satysfakcji Klientów LEGAL 500

Czy jakość obsługi klienta może być wyróżnikiem dla kancelarii? Od lat budujemy silne relacje z klientami. Dbałość o te kontakty, połączona z indywidualnym podejściem i międzynarodowymi standardami pracy sprawiają, że klienci ufają naszym rekomendacjom i powierzają nam doradztwo prawne swoich biznesów.

W tym roku nasze starania o jakość kontaktów z klientami zostały dostrzeżone i docenione przez prestiżowy ranking LEGAL 500. Znaleźliśmy się w gronie zaledwie 10% kancelarii, które zostały uhonorowane w ten sposób.

Jak przyznawane jest to wyróżnienie?

Ranking Satysfakcji Klientów LEGAL 500 to niezwykle prestiżowe wyróżnienie, które odzwierciedla jakość obsługi prawnej na całym świecie. Co roku LEGAL 500 przeprowadza rozbudowaną ankietę wśród setek tysięcy klientów kancelarii, opierając się na uznawanej metodologii Net Promoter ScoreSM (NPS), stworzonej przez Bain & Co. Jest to jedyna globalna ocena NPS dla firm prawniczych, co nadaje temu rankingowi unikalną wartość.

W ramach sześcioletnich badań, które zaowocowały powstaniem rankingu CLIENT SATISFACTION 2024, klienci oceniali kancelarie na podstawie różnych kryteriów, takich jak przejrzystość rozliczeń, komunikacja, wydajność w dostarczaniu usług prawnych oraz jakość zespołu. Respondenci wystawiają oceny w skali od 0 do 10, co pozwala na klasyfikację ich jako „Krytyków”, „Pasywnych” lub „Promotorów”. Wynik NPS uzyskuje się poprzez porównanie odsetka Promotorów i Krytyków, a to umożliwia LEGAL 500 stworzenie obiektywnego obrazu satysfakcji klientów w różnych jurysdykcjach oraz branżach. W ten sposób ranking jest nie tylko przewodnikiem po doświadczeniach klientów, ale również wskazówką dla firm prawniczych w zakresie doskonalenia ich usług.

Relacje wspierające osiąganie celów biznesowych

Wyróżnienie ze strony LEGAL 500 to potwierdzenie naszych wieloletnich doświadczeń i zaangażowania. Praca merytoryczna to podstawa naszych działań, jednak od samego początku działalności przykładamy szczególną wagę do kontaktów z klientami. Tylko dzięki takiemu podejściu możemy być realnymi partnerami dla biznesów naszych klientów.

Jasna komunikacja jest pierwszym krokiem do realizacji wspólnych celów. Kluczowym elementem efektywnej współpracy jest przetłumaczenie języka prawniczego na ten zrozumiały dla klienta. Naszym głównym zadaniem, oprócz dostarczenia skutecznych rozwiązań, jest przede wszystkim ułatwienie klientom uchwycenia złożonych kwestii prawnych, z którymi się borykają. Wierzymy, że klarowność komunikacji jest fundamentem budowania zaufania i satysfakcji klientów.

Szybkość odpowiedzi również ma znaczenie. We współpracy stosujmy niezwykle ważną zasadę: NBD – Next Business Day. Oznacza to, że każdą sprawą, która do nas trafia, zajmujemy się najpóźniej następnego dnia roboczego. Doskonale rozumiemy, że klienci zwracają się do nas z problemami, które są dla nich zarówno trudne, jak i istotne, a więc wymagają szybkiej reakcji. Dlatego gwarantujemy, że w ciągu 24 godzin od zgłoszenia, klienci otrzymają od nas feedback. Zajmujemy się sprawą nie tylko po to, by ją ocenić, ale również po to, by natychmiast podjąć działania, jeśli sytuacja tego wymaga. Dzięki temu nasi klienci nigdy nie zostają sami z problemem, który do nas zgłosili, a ich sprawy są traktowane z pełnym profesjonalizmem i zaangażowaniem.

Kolejnym elementem, do którego przykładamy dużą wagę, jest kontakt osobisty z naszymi klientami. Takie spotkania pozwalają na lepsze poznanie się i zrozumienie kluczowych kwestii i oczekiwań, a także dostosowanie proponowanych rozwiązań do indywidualnych potrzeb. Sami o sobie mówimy, że nie jesteśmy tylko prawnikami, a doradcami naszych klientów. Koncentrujemy się na celach biznesowych i wykorzystujemy nasze doświadczenie zdobyte podczas współpracy z różnymi podmiotami. To pozwala nam proponować unikalne rozwiązania, na przykład w zakresie zwiększania efektywności. Wiedzę prawniczą traktujemy jak narzędzie pomagające w osiąganiu celów.

Ciągły rozwój zespołu to podstawa dobrych kontaktów z klientami

Dobre relacje, a także wspierająca i przyjazna atmosfera w zespole kancelarii bez wątpienia mają przełożenie na nasze kontakty z klientami. Dbamy też o przepływ informacji pomiędzy wszystkimi osobami zaangażowanymi w projekt. Dzięki regularnym cotygodniowym spotkaniom, na których omawiamy bieżące działania i postępy, zespół ma pełną wiedzę o sytuacji każdego klienta. Ta transparentność pozwala nam na lepsze zrozumienie potrzeb klientów i szybkie reagowanie na ich oczekiwania, co znacząco podnosi jakość świadczonych usług.

Wyciąganie wniosków i nauka na doświadczeniach własnych i innych, to kolejny element, który pomaga nam w stałym doskonaleniu jakości usług. Spotkania w formule „Lesson learned” to nasz sposób na podsumowanie zakończonych projektów. Analizujemy nie tylko przebieg procesu prawnego, ale także ogólną efektywność realizacji zadań oraz dzielimy się spostrzeżeniami na temat napotkanych trudności i osiągniętych sukcesów.

Nie bez znaczenia jest tutaj także feedback, który otrzymujemy od naszych klientów. Jesteśmy otwarci na informację zwrotną i zawsze w takich sytuacjach staramy się znaleźć elementy, które możemy jeszcze ulepszyć w działaniach. W ten sposób nie tylko rozwijamy umiejętności zespołu, ale również dostosowujemy nasze podejście do potrzeb klientów, co prowadzi do bardziej płynnej i efektywnej obsługi.

Nie spoczywamy na laurach

W tym miejscu dziękujemy naszym klientom, bo to dzięki Państwa głosom dzisiaj możemy cieszyć się tym niezwykłym wyróżnieniem. To potwierdzenie nie tylko naszego zaangażowania, ale przede wszystkim siły relacji, które wspólnie zbudowaliśmy. Wyróżnienie LEGAL 500 to dla nas motywacja do dalszego rozwoju i udoskonalania naszych działań.

Miarą naszej pracy są sukcesy naszych klientów, dlatego zapraszamy do kontaktu. Zespół JLSW jest tutaj, aby wspierać Państwa na każdym etapie współpracy.

Wyzwania i problemy związane z wejściem w życie ustawy o ochronie sygnalistów

Ustawa z dnia 14 czerwca 2024 r. o ochronie sygnalistów (Dz.U. z 2024 r., poz. 928) (dalej: „Ustawa”), która weszła w życie dnia 25 września 2024 r., nie licząc pewnych wyjątków, o których pisaliśmy w poprzednim artykule, a które wejdą w życie 25 grudnia 2024 r., wywołała niemałe zamieszanie, w szczególności po stronie przedsiębiorców zobowiązanych do wdrożenia jej przepisów, którzy muszą zmagać się obecnie z problemami interpretacyjnymi i praktycznymi wyzwaniami związanymi z jej wdrożeniem.


Termin wdrożenia procedury w przedsiębiorstwach

Ustawa o ochronie sygnalistów wprost wskazuje, że jej przepisy wchodzą w życie po upływie 3 miesięcy od jej ogłoszenia, tj. dnia 25 września 2024 r. Jednocześnie jednak zasady objęcia danego przedsiębiorcy obowiązkiem wdrożenia procedury wymagają ustalenia pułapu osób zatrudnionych i współpracujących, co zgodnie z przepisami ustawy, jest możliwe do zrealizowania dopiero dnia 1 stycznia 2025 r. Do kwestii tej odniosło się nieformalnie Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej wskazując, iż właściwym dniem na dostosowanie się do przepisów będzie dopiero 1 stycznia 2025 r., bowiem weryfikacji liczby zatrudnionych dokonuje się dwa razy do roku – 1 lipca i 1 stycznia każdego roku kalendarzowego, tym samym, pierwszym możliwym terminem dokonania weryfikacji i określenia, czy dana firma podlega obowiązkom wynikającym z ustawy będzie dopiero 1 stycznia 2025 r. Powyższe zasady nie dotyczą jednak specjalnych podmiotów objętych obowiązkiem wynikającym z Ustawy, o których mowa poniżej, niezależnie od liczby zatrudnionych.

Z uwagi na to, że organy państwowe nie wydały żadnego oficjalnego stanowiska, przedsiębiorcy dokonują wyboru jednego z wymienionych powyżej terminów i samodzielnie gromadzą argumenty przemawiające za przyjętym przez nich rozwiązaniem. Z uwagi na doniosłość tej kwestii i występujące ryzyka związane z brakiem wdrożenia przepisów ustawy w wymaganym terminie, warto zaczerpnąć w tym zakresie specjalistycznej wiedzy, aby uchronić się przed negatywnymi konsekwencjami przewidzianymi w ustawie.

Określenie pułapu osób zatrudnionych i współpracujących

Kluczową kwestią decydującą o objęciu danego przedsiębiorstwa regulacjami ustawy o ochronie sygnalistów jest ustalenie pułapu osób zatrudnionych i współpracujących, przy czym, w odniesieniu do osób współpracujących, do wskazanego pułapu zaliczane są jedynie osoby, które nie zatrudniają do tego rodzaju pracy innych osób. Jednakże ustalenie tego kto powinien zostać uwzględniony przy określaniu pułapu wynikającego z ustawy rodzi wiele wątpliwości i problemów. Trudno bowiem określić, czy np. dostawca jednorazowej usługi (np. transportowej) powinien być wliczany do puli osób przesądzającej o tym, że w danej firmie procedury dot. sygnalistów należy wdrożyć.

Ponadto, pułap osobowy nie ma zastosowania do przedsiębiorców wykonujących działalność w zakresie usług, produktów i rynków finansowych oraz przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, bezpieczeństwa transportu i ochrony środowiska, objętych zakresem stosowania aktów prawnych Unii Europejskiej wymienionych w części I.B i II załącznika do dyrektywy 2019/1937. Już samo zapoznanie się z tymi załącznikami jest niemałym wyzwaniem. Co do zasady, przepis ten dotyczy tzw. instytucji zobowiązanych na gruncie ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. Takimi podmiotami są m.in. banki, kantory, ubezpieczyciele i inne duże instytucje finansowe, ale także pośrednicy nieruchomości oraz biura rachunkowe świadczące usługi w zakresie prowadzenia ksiąg, doradztwa i rozliczeń podatkowych. Tym samym, podmioty te – bez wyjątku i bez względu na liczbę osób zatrudnionych – zobowiązane są do stosowania przepisów ustawy o ochronie sygnalistów i wdrożenia procedury.

Sygnaliści a RODO

Przetwarzanie danych osobowych w ramach dokonywanych przez sygnalistów zgłoszeń musi odpowiadać nie tylko regulacjom określonym w ustawie o ochronie sygnalistów, ale również przepisom RODO.

Wiele problemów związanych z zapewnieniem bezpieczeństwa danych pojawia się w szczególności w przypadku grup spółek, które wdrażają wspólny kanał zgłoszeń, w szczególności w sytuacji, kiedy dostęp do bazy zgłoszeń za pośrednictwem jednego konta w jednej firmie spowoduje umożliwienie dostępu od razu do danych zgromadzonych we wszystkich spółkach.

Bardzo ważną kwestią jest również udzielenie szeregu właściwie sformułowanych upoważnień oraz przygotowanie innych dokumentów umożliwiających dostęp do danych osobowych podmiotom odpowiedzialnym za przyjmowanie zgłoszeń.

Poza tym, często zdarza się, że przedsiębiorstwa nie mają świadomości, że przetwarzanie danych osobowych w ramach procedur zgłaszania nieprawidłowości przez sygnalistów wiąże się z obowiązkiem przeprowadzenia oceny skutków dla ochrony danych osobowych. Co więcej, przedsiębiorcy muszą mieć świadomość, że w takich przypadkach może dochodzić również do przetwarzania danych osobowych innych osób (nie tylko sygnalisty), co powoduje koniecznośc zrealizowania obowiązku informacyjnego również wobec nich.

Zapewnienie właściwej ochrony danych osobowych staje się problematyczne także w obszarze przyjmowanych kanałów dokonywania zgłoszeń przez sygnalistów. W przypadku wyboru formy elektronicznej, tj. skrzynki mailowej należy przestrzegać dwóch kluczowych zasad, tj. zasady ,,wiedzy koniecznej” oraz zasady zachowania poufności danych osobowych sygnalistów.

Wyzwań i problemów związanych z wprowadzeniem w życie przepisów Ustawy jest o wiele więcej, dlatego zachęcamy do kontaktu z podmiotami profesjonalnymi w celu wdrożenia ich w życie. Jednocześnie informujemy, że celem wsparcia naszych klientów w dostosowaniu się do nowych przepisów, nasza Kancelaria oferuje szkolenia wewnątrzfirmowe. Zachęcamy do kontaktu w celu uzyskania szczegółowych informacji.

Polagra 2024

Serdecznie zapraszamy na prelekcję w wykonaniu członka naszego zespołu, prawnika Mateusza Górniaczyka, który już 26 września przybliży Państwu podczas targów Polagra, problematykę greenwashingu w produkcji oraz transporcie żywności. Wystąpienie odbędzie się na scenie pawilonu nr 7.


Greenwashing to coraz powszechniejszy problem w branży, który polega na przedstawianiu produktów lub działań jako bardziej ekologiczne niż są w rzeczywistości. Termin greenwashing stanowi połączenie słów: green – ekologiczny, zielony i whitewash – wybielanie (w metaforycznym sensie), nasze szkolenie pomoże rozpoznać i odróżnić prawdziwe działania proekologiczne od tych, które są jedynie marketingowym chwytem o charakterze wyłącznie komercyjnym. Wskażemy jak skutecznie wdrażać autentyczne i zrównoważone praktyki oraz z jakimi konsekwencjami w sferze prawnej przyjdzie się mierzyć przedsiębiorcom stosującym praktyki greenwashingu, które niejednokrotnie znajdują zastosowanie w produkcji i transporcie żywności. Promowanie i współtworzenie z klientem ekologicznych procesów produkcji i transportu żywności bez uwzględnienia rzeczywistych kosztów środowiskowych lub koncentrowanie się na wybranych aspektach, to działania wpływające na konsumentów, którzy opierają swoje decyzje zakupowe bazując głównie na ekodeklaracjach składanych przez marki. Firmy często pomijają istotne kwestie, by lepiej wypaść w oczach klientów. Aby skutecznie reagować na takie praktyki, zachęcamy do wspólnej dyskusji podczas nadchodzącej prelekcji, gdzie będą mogli Państwo skorzystać ze sprawdzonych przez nas rozwiązań w związku z przeciwdziałaniem greenwashingowi w produkcji oraz transporcie żywności.

Czekamy na Państwa na Polagrze, gdzie będziemy mogli wspólnie rozwijać wiedzę, wymieniać się doświadczeniami i aktywnie współtworzyć bardziej zrównoważoną przyszłość.

Sukces Kancelarii JLSW w Uzyskaniu Koncesji na Obrót Energią Elektryczną dla Klienta Spoza EOG

Z ogromną przyjemnością informujemy, że nasza Kancelaria Prawna odniosła kolejny znaczący sukces, pomagając zagranicznemu klientowi uzyskać koncesję na obrót energią elektryczną. Nasz klient, będący częścią międzynarodowej grupy kapitałowej specjalizującej się w handlu energią na rynkach Dnia Następnego i Bieżącego, prowadzi działalność poza Europejskim Obszarem Gospodarczym (EOG). Strategia ekspansji grupy, do której należy, obejmuje aktywny onboarding na kluczowych europejskich giełdach energii, takich jak EPEX SPOT, SEMOPX, EEX, ICE, IPEX i NORDPOOL.


Klucz do Sukcesu: Kompleksowa Obsługa i Doświadczenie

Nasza dogłębna znajomość polskiego ustawodawstwa oraz umiejętność koordynacji działań z międzynarodowymi organami spółki były kluczowe dla sukcesu tego przedsięwzięcia. Kancelaria zapewniła klientowi wsparcie na każdym etapie procesu uzyskiwania koncesji, które obejmowało:

Przygotowanie i złożenie wymaganej dokumentacji: Skrupulatnie przygotowaliśmy wszystkie niezbędne dokumenty, zapewniając ich zgodność z wymogami prawnymi

Reprezentowanie Klienta przed Urzędem Regulacji Energetyki (URE): Prowadziliśmy wszelkie kontakty z URE, dbając o każdy etap procesu administracyjnego.

Zapewnienie zgodności proceduralnej i prawnej: Monitorowaliśmy zgodność działań klienta z polskim prawem na każdym kroku, gwarantując płynność całego procesu.

Specjalizacja i Skuteczność

Wieloletnie doświadczenie w dziedzinie prawa energetycznego umożliwiło nam sprawne i skuteczne przeprowadzenie całego procesu koncesyjnego. Znajomość specyfiki branży energetycznej oraz elastyczne podejście pozwoliły nam na optymalne wsparcie klienta, dostosowując nasze działania do jego indywidualnych potrzeb i wymagań rynkowych.

Krok Milowy w Ekspansji

Uzyskanie koncesji na obrót energią elektryczną to znaczący krok w rozwoju naszego klienta na polskim rynku energii. Jesteśmy dumni, że mogliśmy odegrać kluczową rolę w tym procesie, wspierając ekspansję międzynarodowej grupy energetycznej i umożliwiając jej dalszy rozwój w Europie.

Zapraszamy do Współpracy

Nasza Kancelaria jest zaangażowana w dostarczanie najwyższej jakości usług prawnych dla klientów z branży energetycznej. Nasze doświadczenie i specjalistyczna wiedza pozwalają nam skutecznie wspierać dynamicznie rozwijające się firmy w ich międzynarodowych przedsięwzięciach. Zapraszamy do kontaktu wszystkich zainteresowanych współpracą.

W kolejnych artykułach przybliżymy szczegóły procesu uzyskiwania koncesji oraz kwestie związane z kontaktami z Urzędem Regulacji Energetyki, w tym w szczegółowe informacje na temat wymagań dotyczących wykazania środków, jakimi dysponuje podmiot ubiegający się o koncesję, aby zapewnić prawidłowe wykonanie działalności.

Skontaktuj się z nami już dziś, aby dowiedzieć się, jak możemy pomóc Twojej firmie osiągnąć sukces na rynku energii!

 

Autorzy:

Joanna Żemojtel, radca prawny

e-mail: joanna.zemojtel@jlsw.pl

Izabela Niemczal, asystent radcy prawnego

e-mail: izabela.niemczal@jlsw.pl

Ustawa o ochronie sygnalistów – przedsiębiorcy zatrudniający powyżej 50 pracowników będą musieli wprowadzić zmiany!

Ustawa o ochronie sygnalistów wejdzie w życie z upływem 3 miesięcy od dnia ogłoszenia jej w Dzienniku Ustaw, tj. w dniu 25 września 2024 r., z wyjątkiem przepisów dotyczących zgłoszeń zewnętrznych, które zaczną obowiązywać dopiero 25 grudnia 2024 r. Co warto wiedzieć o tej ustawie zanim wejdzie ona w życie?

 

Kim jest sygnalista?

W rozumieniu Ustawy o ochronie sygnalistów, sygnalista to osoba fizyczna, która zgłasza lub ujawnia publicznie informację o naruszeniu prawa uzyskaną w kontekście związanym z pracą. Sygnalistą może być: pracownik, pracownik tymczasowy, osoba świadcząca pracę na podstawie innej umowy niż umowa o pracę, przedsiębiorca, prokurent, akcjonariusz lub wspólnik, członek organu osoby prawnej lub jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej, wolontariusz, stażysta, praktykant, żołnierz oraz członek innych służb mundurowych takich jak Policja czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

 

Jakie nieprawidłowości może zgłosić sygnalista?

Zgodnie z treścią Ustawy o ochronie sygnalistów, sygnalista może zgłosić nieprawidłowości polegające na naruszeniu prawa poprzez działanie lub zaniechanie niezgodne z prawem lub mające na celu obejście prawa, dotyczące takich obszarów jak: korupcja, zamówienia publiczne, usługi, produkty i rynki finansowe, przeciwdziałanie praniu pieniędzy oraz finansowanie terroryzmu, bezpieczeństwo produktów i ich zgodność z wymogami, bezpieczeństwo transportu, ochrona środowiska, ochrona radiologiczna i bezpieczeństwo jądrowe, bezpieczeństwo żywności i pasz, zdrowie i dobrostan zwierząt, zdrowie publiczne, ochrona konsumentów, ochrona prywatności i danych osobowych, bezpieczeństwo sieci i systemów teleinformatycznych, interesy finansowe Skarbu Państwa Rzeczypospolitej Polskiej, jednostki samorządu terytorialnego oraz Unii Europejskiej, rynek wewnętrzny Unii Europejskiej, w tym publicznoprawne zasady konkurencji i pomocy państwa oraz opodatkowanie osób prawnych, a ponadto konstytucyjne wolności i praw człowieka i obywatela – występujące w stosunkach jednostki z organami władzy publicznej i niezwiązane z pozostałymi dziedzinami.

Ponadto, katalog ten może zostać rozszerzony o naruszenia dotyczące obowiązujących w przedsiębiorstwach regulacji wewnętrznych lub standardów etycznych, które zostały ustanowione przez daną jednostkę. Może to dotyczyć chociażby regulaminów  odnoszących się do zagadnień prawa pracy, które w określonym zakresie odzwierciedlają regulacje zawarte m.in. w kodeksie pracy. Jest to jednak fakultatywny zabieg, w związku z czym, wprowadzenie możliwości zgłoszeń w tym zakresie jest nieobowiązkowe i zależy tylko i wyłącznie od woli przedsiębiorcy.

 

Dlaczego prawo pracy zostało wyłączone spod regulacji ustawy?

Poprawki naniesione w toku procesu legislacyjnego do ustawy przez Senat i przyjęte przez Sejm budzą sporo emocji, ponieważ przed przedstawieniem swojego stanowiska przez Senat katalog dziedzin, w przedmiocie, których można było zgłosić nieprawidłowości i liczyć na objęcie ochroną w rozumieniu ww. ustawy liczył 18 pozycji. Wykreśloną pozycją, która nie znajduje się w uchwalonej dnia 14 czerwca 2024 roku przez Sejm ustawie o ochronie sygnalistów jest „prawo pracy”. Głosy na temat tego zabiegu są podzielone. Część parlamentarzystów uważała uwzględnienie prawa pracy jako bezcelowe, bowiem za kontrolę przestrzegania prawa pracy jest odpowiedzialna Inspekcja Pracy. Ponadto osoby te podkreślały, że ustawa o ochronie sygnalistów, aby spełniać swoje zadanie, czyli implementować Dyrektywę (UE) 2019/1927, nie musi zawierać naruszeń dotyczących prawa pracy. Z kolei w ocenie przeciwników dokonanej zmiany, ustawa o ochronie sygnalistów mogłaby, w swoim poprzednim brzmieniu, pomóc nie tylko pracownikom w egzekwowaniu praw jakie im przysługują bez obawy o utratę pracy, czy inne działania odwetowe ze strony pracodawców, ale i pomóc przedsiębiorcom, którzy dzięki wzmocnionej ochronie osób zgłaszających wszelkie nieprawidłowości, pozbyliby się konkurencji na rynku, która działa niezgodnie z literą prawa.

 

Kogo dotyczą wdrożone regulacje?

Ustawa o ochronie sygnalistów zakłada konieczność stworzenia kanałów zgłoszeń nieprawidłowości, które pozwoliłby na realizację obowiązków wynikających z ustawy. Obowiązek ten ciąży na podmiotach prawnych, na rzecz których według stanu na dzień 1 stycznia lub 1 lipca danego roku wykonuje pracę zarobkową co najmniej 50 osób. Do liczby tych osób wlicza się pracowników w przeliczeniu na pełne etaty lub osoby świadczące pracę za wynagrodzeniem na innej podstawie niż stosunek pracy, jeżeli przedsiębiorstwa nie zatrudniają do tego rodzaju pracy innych osób, niezależnie od podstawy zatrudnienia. Próg 50 osób nie ma jednak zastosowania do podmiotów prawnych wykonujących działalność w zakresie usług, produktów i rynków finansowych oraz przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, bezpieczeństwa transportu i ochrony środowiska, objętych zakresem stosowania aktów prawnych Unii Europejskiej wymienionych w części I.B i II załącznika do dyrektywy 2019/1937. Nieutworzenie kanałów zgłoszeń przez podmioty spełniające wyżej wymienione kryteria wiąże się z ryzykiem nałożenia na nich kary grzywny.

Kontrowersje wokół Tarczy Finansowej: PFR masowo wzywa przedsiębiorców do zwrotu subwencji z tarcz antycovidowych.

W związku z pandemią COVID-19 w 2020 roku Polski Fundusz Rozwoju (dalej: PFR) utworzył programy pomocowe dla przedsiębiorców, które miały na celu ochronę przed upadłością lub likwidacją wobec powstałego dla krajowej gospodarki zagrożenia.

Wsparcie było oferowane przede wszystkim w ramach tzw. Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm oraz Tarczy Finansowej 2.0 PFR dla Mikro, Małych i Średnich Firm, które przy spełnieniu określonych warunków pozwalały przedsiębiorcom na uzyskanie wsparcia finansowego.

Tarcza Finansowa Polskiego Funduszu Rozwoju dla Małych i Średnich Firm była przeznaczona dla podmiotów, których roczne przychody nie przekraczają 50 mln euro. W Tarczy Finansowej 2.0 PFR dla Mikro, Małych i Średnich Firm pod uwagę brane było m.in. zatrudnienie i spadek przychodów liczony na jednego pracownika.

W 2023 roku PFR zaczął publikować pierwsze komunikaty wskazujące na konieczność dokonania weryfikacji w zakresie prawidłowości przyznawania rządowych programów pomocowych. W te czynności zostało zaangażowane Centralne Biuro Antykorupcyjne, które zgodnie z założeniami zobowiązano do działań mających na celu ograniczenie ryzyka wystąpienia nieprawidłowości lub nadużyć. Nadto PFR powołało specjalistyczny zespół dokonujący tzw. analizy anti-fraud, polegającej na wykrywaniu beneficjentów niespełniających warunków programowych Tarczy Finansowej m.in. pod kątem wielkości przedsiębiorstwa, liczby pracowników czy wysokości obrotów.

Wśród nieprawidłowości obligujących do zwrotu całości otrzymanego wsparcia finansowego wskazano przede wszystkim:

  • składanie wniosków przed dużych przedsiębiorców nieobjętych programami,
  • brak poinformowania o powiązaniach pomiędzy osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, a spółkami cywilnymi również wnioskującymi o pomoc,
  • korekta przychodów ze sprzedaży po dacie otrzymania rządowego wsparcia.

PFR wskazał, iż w przypadku negatywnego wyniku weryfikacji beneficjenci będą zobowiązani do zwrotu całości lub części udzielonego wsparcia (w zależności od okoliczności konkretnego przypadku). W przypadku, gdy beneficjent nie zwróci wsparcia w określonym terminie, PFR będzie dochodził roszczeń na drodze postępowań sądowych.

Zgodnie z aktualnymi informacjami udostępnianymi w mediach społecznościowych coraz więcej przedsiębiorców zostaje wezwanych do zwrotu otrzymanych subwencji. Informację o otrzymaniu decyzji PFR dot. obowiązku zwrotu otrzymanych subwencji finansowych przekazały m. in. spółki Esotiq & Henderson S.A. oraz Prymus S.A.

Jednakże PFR w żaden sposób nie sprecyzował odnotowanych w odniesieniu do beneficjentów nadużyć, wskazując jedynie na „podejrzenie wystąpienia jakiegokolwiek rodzaju nadużyć”.

Subwencje w znacznej części nie podlegały zwrotom, jeśli firmom udało się utrzymać się na rynku i nie dokonały zwolnień pracowników. Przedsiębiorcy w otrzymywanych od PFR decyzjach nie odnajdują konkretnych podstaw i wyraźnie sprzeciwiają się zarzutom związanym z podawaniem nieprawdziwych danych czy ich zatajaniem.

W tym miejscu należy zaznaczyć, iż w sprawie zwrotu subwencji zostały podjęte pierwsze interwencje przez Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców, który zaakcentował cel rządowych programów pomocy tj. stabilizacja finansowa przedsiębiorców i ochrona miejsc pracy.

Przedsiębiorcy, którzy skorzystali z rządowego wsparcia, muszą mieć pewność, że ich działania są oceniane sprawiedliwie i na podstawie klarownych, niezmiennych zasad. W obliczu niepewności gospodarczej kluczowe jest zaufanie do instytucji publicznych oraz jasna komunikacja dotycząca wymagań i konsekwencji związanych z korzystaniem z programów pomocowych.

W najbliższych miesiącach będziemy śledzić rozwój sytuacji i dalsze działania PFR oraz instytucji zaangażowanych w weryfikację subwencji.

Jeśli Państwa firma również została dotknięta opisaną w artykule sytuacją, serdecznie zapraszamy do kontaktu z naszą Kancelarią.